czwartek, 11 lipca 2013

Biżuteria z AMBERHURT

Hej dziewczyny!
Dziś  chciałabym wam pokazać biżuterię którą zamówiłam już jakiś czas temu z www.amberhurt.pl.
Na tej stronce znalazłam wszystko to, co szukałam od dawna i w dodatku w niskiej cenie, co niestety ma się do jakości z jakiej jest zrobiona ta biżuteria i nie tylko.
W sumie zamówiłam 10 rzeczy za (+/-) 35 zł.





Naszyjnik "wąsy"
 

 Bransoletka-krzyż


 Bransoletki z kolcami



 

 Bransoletka z kokardką


 Pierścionek


 

 Pierścionek


 Bransoletka




 Bransoleta



 oraz miły gest: dwie pary kolczyków


 


Jak widać po zdjęciach, większość biżuterii niestety sczerniała i nie nadaje się do noszenia. 
I wgl nie dziwi mnie fakt, że już zdążyłam zgubić jedną bransoletkę i pierścionek.


Jestem ciekawa jakie wy macie doświadczenie z zamawianiem biżuterii na stronach internetowych, czy jesteście zadowoleni czy nie?


Pozdrawiam cieplutko- Kina ; DD




poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Lakiery Astor

Hej kochani ; )
Dziś chciałam wam przedstawić lakiery Astor, które zakupiłam na allegro.
Wiadomo, że każda z nas nie chce przepłacać, dlatego gdy mam tylko trochę więcej czasu, chętnie przeglądam sobie kosmetyki, które mnie interesują na różnych stronach.
Dzięki temu ostatnio zakupiłam 4 lakiery Astor za niecałe 20 zł ; )
Dla porównania, lakiery tej marki w sieci rossmann kosztują ok12zł/szt!
Dzięki temu zaoszczędziłam ok (+/-) 24 zł ; )
Różnica jest ogromna!

Zaznaczę jeszcze, że lakiery niczym się nie różnią od tych ze sklepów. Ich trwałość to ok.5 dni bez żadnych domalowywań. Już pierwsza warstwa ładnie pokrywa pytkę paznokcia.

Przed pomalowaniem paznokci, nakładam 1warstwę odżywki 8w1, która wiem, że ma swoich zwolenników, jak i  przeciwników, ale mi ona pomaga. Dzięki niej moje paznokcie są długie, nie rozdwajają się, nie zadzierają, a płytka jest grubsza. Jeśli komuś jednak nie przypadła do gustu tak odżywka gorąco polecam odżywki z manhattanu, które także możecie znaleźć na allegro za ok.7zł. ; )

Oto kolory jakie zamówiłam:







Mi najbardziej spodobał się lakier w kolorze "brudnego złota". Bardzo ładnie wygląda na paznokciach.
A jaki kolor najbardziej wam się spodobał? ; >



wtorek, 2 kwietnia 2013

Trzy rzeczy


Hej dziewczyny!
Dziś pokażę wam trzy rzeczy, bez których nie mogłabym "żyć"!(hahhahaha)
Oczywiście wielce przesadzone, ale rozumiecie o co chodzi.
Są to rzeczy, które używam od jakiegoś czasu i mam już wyrobioną o nich opinię ; )


I rzecz to: tusz do rzęs Miss Sporty Studio Lash Instant volume.
Jest to pierwszy tusz jaki kupiłam i tak od 4? lat go używam. Żaden inny tusz nie wydłuża i pogrubia moich rzęs tak, jak ten. Drugą rzeczą, która mi się w nim podoba to szczoteczka, która umożliwia nam pomalowanie rzęs tak jak tylko to sobie wymarzymy. Wiadomo, że często nie mamy ochoty na mocne podkreślenie oczu i na odwrót, a ten tusz nam to umożliwia. Nie potrzebuję kilka tuszy by mieć "zabójcze" spojrzenie, wystarczy, że przejadę po swoich rzęsach 2-3 razy i mam oszałamiające rzęsiska ; p



II rzecz to: masło do ciała.
Obecni używam musu do ciała, ale ma bardzo podobne właściwości i działanie co masło do ciała. Od jakiegoś czasu stosuje mus Mango&Brzoskwinia Farmona Tutti Frutti. Oczywiście przekonał mnie zapach, ale chyba więcej go nie kupie. Ma dziwną konsystencję i słabo się wchłania, za to jak już się wchłonie to ma się przecudni mięciutką skórę ; ) Kosztuje ok.15 zł więc cudów nie można się spodziewać.




III rzecz to: Peeling do ciała.
 Odkąd zaczęłam stosować go nie wyobrażam sobie zrezygnowania z tego kosmetyku. Różnica jest kolosalna ; ) Aktualnie używam peelingu tej samej firmy co musu do ciała i o tym samym zapachu. Zazwyczaj staram się używać zestawów do pielęgnacji ciała, a nie oddzielnych produktów, gdyż wierzę, że razem mają większą moc do zrobienia z  mojej skóry "miliona dolarów". Moja skóra po takiej dawce (peeling+masło do ciała) jest niewiarygodnie mięciutka, a zapach pozostaje na skórze cały dzień.


wtorek, 19 marca 2013

Torebka z ćwiekami


Tym razem prezentuję Wam moją ukochaną torebką z ćwiekami ; )
I na tym pewnie nie skończy się, co do przedmiotów z ćwiekami, ponieważ jest to coś, co strasznie  przypadło mi do gustu ; )
Torebkę kupiłam mniej więcej na przełomie listopada/grudnia.
Oprócz ćwieków kupiłam ją przede wszystkim ze względu na jej pojemność oraz  to, iż można ją nosić na dwa sposoby, ale to za chwilkę. Jestem z tych osób, które fundują sobie torebki tylko wtedy, gdy ich stara się już nie nadaję do noszenia. No i właśnie pilnie poszukiwałam torebki, która zastąpi poprzednią u której oberwał mi się pasek ; c
Za torebkę zapłaciłam ok(-/+) 100zł. Niestety dokładnej ceny nie pamiętam.
Torebka jest mega wygodna, mimo tego, że noszę w niej kilka kilo(książki nie są lekkie, umówmy się ; | ). Obawiałam się tego, że nie ma w niej dłuższego paska, ale moje obawy okazały się zbędne.
A teraz do rzeczy:

Tak się prezentuję:



I sposób jej noszenia(na zamek):



I tak wygląda:

 

II sposób (na...hm):







I tak prezentuje się: 





Ja osobiście o wiele bardziej wolę i częściej noszę wersję II, a wam, która wersja się bardziej podoba??

 

 



niedziela, 17 marca 2013

Botki z ćwiekami

Hej dziewczyny! 
Od dawna szukałam fajnych botków z ćwiekami. Niestety w moim mieście żadnych takich nie znalazłam więc pozostało mi zacząć poszukiwania w internecie. Na allegro upatrzyłam sobie właśnie moje upragnione buty. Są to proste, do kostki buty, na słupku z ćwiekami. Strasznie mi się spodobały. Zdecydowałam się na kolor czarny ze względu na jego uniwersalność.
Zamawiałam je od allegrowicza o nicku: "TaaakieButy"
Buty są bardzo wygodne. Niestety nie polecam chodzić w nich, gdy na dworze jeszcze śnieg z powodu ślizgiej podeszwy. Buty na żywo wyglądają o wiele ładniej i na droższe niż kosztują.
 
Serdecznie polecam ; )






 

sobota, 16 marca 2013

Smaczne i (prawie) zdrowe

Zdrowe odżywianie nie oznacza niesmacznego, pozbawionego smaku jedzenia. Do tej pory właśnie tak myślałam. Wraz z wiekiem zmienia się także stosunek do jedzenia. Już nie mogę sobie pozwolić na wszystko na co najdzie mnie ochota lecz zaczynam zastanawiać się, czy wybrane przeze mnie jedzenie nie jest zbyt tłuste i nie ma za dużo kalorii. Ale większy problem jest z słodkościami, do których mam słabość. Jak zastąpić kochane batoniki czy chipsy? Do wszystkiego potrzeba czasu. Trochę mi zajęło za nim przestałam jeść chipsy, a zastąpiłam je słonecznikiem. Tak samo było z batonami wszelkiego rodzaju. Zastąpiłam je batonikami J(Y)ust fit musli. Są to batoniki kupywane w sieci biedronka w bardzo przystępnej cenie. Jeden batonik zawiera 106 kcal, gdzie dla porównania baton mars (-/+) 450 kcal, przy czym batonik j(y)ust fit musli (przynajmniej dla mnie) jest o niebo lepszy. Smaczna i na pewno zdrowsza przekąska od tej, którą do tej pory jadłam. Ja obecnie zajadam się wersją w polewie czekoladowej, ale są też dostępne w innym smakach. Warto próbować nowych rzeczy, bo dzięki temu możemy odnaleźć coś, co jest mniej tuczące, a równie smaczne co nasze poprzednie przysmaki.


Smacznego!











Zaczynamy!

Hej dziewczyny, bo głównie to do was tu będę pisać!
Będzie to blog głównie modowo-urodowy z dodatkami. Co mam na myśli pisząc "dodatkami"?
Tz. znajdą się tu również rzeczy, które mnie interesują, którym poświęcam szczególną uwagę, przemyślenia, z którymi chciałabym się z wami podzielić, a i takimi rzeczami, jak zdrowe odżywianie czy ćwiczenia.
A więc ZACZYNAMY!






 Na początku wspomnę, że uwielbiam siatkówkę i jest to pasja, która zajmuje 60% mojego codziennego czasu. Siatkówką interesuję się bowiem od niedawna, ale od tego czasu zajmuje ważne miejsce w moim życiu. Jest to najpiękniejszy sport jaki znam! Kto się ze mną zgodzi? Niestety, ale moja pasja napotyka się na wiele trudności. Począwszy od tego, że nie mam Cyfrowego Polsatu, gdzie są emitowane wszystkie spotkania, to w dodatku mieszkam w takim regionie skąd na wszystkie plus ligowe mecze mam bardzo daleko, nie wspominając o meczach reprezentacyjnych i mam tu głównie na myśli Reprezentację Mężczyzn ; ))) ale co nas nie zabije to nas wzmocni. 
Oglądanie w internecie to nie to samo, ale cóż zrobić. Wszystkie te niedogodności odchodzą na bok, gdy wybija "godzina zero" i zaczyna się mecz. Wtedy zapominam o wszystkim i jak głupia śmieje się do ekranu. Też tak macie? Jeśli są tu jacyś maniacy siatkówki piszcie, chętnie posłucham, jak to u was wygląda.

Kina