poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Lakiery Astor

Hej kochani ; )
Dziś chciałam wam przedstawić lakiery Astor, które zakupiłam na allegro.
Wiadomo, że każda z nas nie chce przepłacać, dlatego gdy mam tylko trochę więcej czasu, chętnie przeglądam sobie kosmetyki, które mnie interesują na różnych stronach.
Dzięki temu ostatnio zakupiłam 4 lakiery Astor za niecałe 20 zł ; )
Dla porównania, lakiery tej marki w sieci rossmann kosztują ok12zł/szt!
Dzięki temu zaoszczędziłam ok (+/-) 24 zł ; )
Różnica jest ogromna!

Zaznaczę jeszcze, że lakiery niczym się nie różnią od tych ze sklepów. Ich trwałość to ok.5 dni bez żadnych domalowywań. Już pierwsza warstwa ładnie pokrywa pytkę paznokcia.

Przed pomalowaniem paznokci, nakładam 1warstwę odżywki 8w1, która wiem, że ma swoich zwolenników, jak i  przeciwników, ale mi ona pomaga. Dzięki niej moje paznokcie są długie, nie rozdwajają się, nie zadzierają, a płytka jest grubsza. Jeśli komuś jednak nie przypadła do gustu tak odżywka gorąco polecam odżywki z manhattanu, które także możecie znaleźć na allegro za ok.7zł. ; )

Oto kolory jakie zamówiłam:







Mi najbardziej spodobał się lakier w kolorze "brudnego złota". Bardzo ładnie wygląda na paznokciach.
A jaki kolor najbardziej wam się spodobał? ; >



wtorek, 2 kwietnia 2013

Trzy rzeczy


Hej dziewczyny!
Dziś pokażę wam trzy rzeczy, bez których nie mogłabym "żyć"!(hahhahaha)
Oczywiście wielce przesadzone, ale rozumiecie o co chodzi.
Są to rzeczy, które używam od jakiegoś czasu i mam już wyrobioną o nich opinię ; )


I rzecz to: tusz do rzęs Miss Sporty Studio Lash Instant volume.
Jest to pierwszy tusz jaki kupiłam i tak od 4? lat go używam. Żaden inny tusz nie wydłuża i pogrubia moich rzęs tak, jak ten. Drugą rzeczą, która mi się w nim podoba to szczoteczka, która umożliwia nam pomalowanie rzęs tak jak tylko to sobie wymarzymy. Wiadomo, że często nie mamy ochoty na mocne podkreślenie oczu i na odwrót, a ten tusz nam to umożliwia. Nie potrzebuję kilka tuszy by mieć "zabójcze" spojrzenie, wystarczy, że przejadę po swoich rzęsach 2-3 razy i mam oszałamiające rzęsiska ; p



II rzecz to: masło do ciała.
Obecni używam musu do ciała, ale ma bardzo podobne właściwości i działanie co masło do ciała. Od jakiegoś czasu stosuje mus Mango&Brzoskwinia Farmona Tutti Frutti. Oczywiście przekonał mnie zapach, ale chyba więcej go nie kupie. Ma dziwną konsystencję i słabo się wchłania, za to jak już się wchłonie to ma się przecudni mięciutką skórę ; ) Kosztuje ok.15 zł więc cudów nie można się spodziewać.




III rzecz to: Peeling do ciała.
 Odkąd zaczęłam stosować go nie wyobrażam sobie zrezygnowania z tego kosmetyku. Różnica jest kolosalna ; ) Aktualnie używam peelingu tej samej firmy co musu do ciała i o tym samym zapachu. Zazwyczaj staram się używać zestawów do pielęgnacji ciała, a nie oddzielnych produktów, gdyż wierzę, że razem mają większą moc do zrobienia z  mojej skóry "miliona dolarów". Moja skóra po takiej dawce (peeling+masło do ciała) jest niewiarygodnie mięciutka, a zapach pozostaje na skórze cały dzień.